Wiadomości

Telefoniczni oszuści próbują „ostrzec” przed wyłudzeniem kredytu- UWAŻAJ na takie połączenia!

Data publikacji 17.12.2025

Ostrzegaj najbliższych, znajomych, przyjaciół o różnych rodzajach oszustw. Szczególnie tych telefonicznych- metodą „na wnuczka” czy też wtedy, gdy „zatroskany konsultant” próbuje ostrzec przed próbą wyłudzenia pożyczki na Twoje nazwisko, a przy okazji chce zweryfikować twoje dane. Działaj zdecydowanie- jak najszybciej się rozłącz. To metoda oszustwa, w ramach której przestępcy wyłudzają pieniądze i dane osobowe.

Oszuści nie odpoczywają, a szukają coraz to bardziej wyrafinowanych metod pozyskania naszych danych personalnych i pieniędzy. Podszywają się pod numery telefonów znanych firm i instytucji, wykorzystując tzw. nakładkę, czyli aplikację, która sprawia, że odbiorcy wyświetla się numer telefonu np. znanej instytucji . Przestępcy dzwonią z takiego „zaufanego numeru”, podając się za pracownika danej organizacji i informują klienta, że właśnie ktoś próbuje zaciągnąć kredyt bądź pożyczkę na ich dane osobowe. Konsultant o rzekomo dobrych chęciach przekonuje rozmówcę, że dzwoni, by zweryfikować, czy to nie jest próba oszustwa i czy faktycznie dana osoba składała wniosek kredytowy. Klient najczęściej zaskoczony, a zarazem zaniepokojony tym faktem zaprzecza, a wtedy konsultant pod pretekstem wdrożenia działań prewencyjnych próbuje zebrać jak najwięcej danych osobowych od klienta.
Sam adres e-mail czy numer PESEL nie wystarczą do zawarcia umowy kredytu w czyimś imieniu, gdyż zarówno banki, jak i firmy pożyczkowe stosują procedury kilkustopniowej weryfikacji klienta. Pamiętać należy jednak, że przestępcy mogą być w posiadaniu części naszych danych, które mogli zdobyć z różnych baz czy serwisów internetowych. Oszuści mogą chcieć te dane uzupełnić, aby dysponować kompletem pozwalającym na zaciąganie pożyczek. Dlatego pod żadnym pozorem nie przekazujmy telefonicznie żadnych danych .
Co zrobić w sytuacji, gdy odbierzemy niepokojący telefon? Rozłączyć się i samemu wykonać połączenie do banku lub na policję, żeby sprawdzić wiarygodność przekazanych informacji- to najprostszy i najbezpieczniejszy sposób, który zapewni nam bezpieczeństwo. Dobrze jest również korzystać z nowoczesnych rozwiązań i zastrzec np. swój numer PESEL w wybranym systemie zastrzeżeń kredytowych. Warto bezpośrednio udać się do placówki bankowej i opowiedzieć o zaistniałej sytuacji. Można też sprawdzić historię kredytową w Biurze Informacji Kredytowej. Pobierając raport BIK, otrzymamy informacje o naszej dotychczasowej aktywności kredytowej, czyli wykaz naszych aktualnych zobowiązań finansowych w bankach, instytucjach pożyczkowych, towarzystwach ubezpieczeniowych czy w innych firmach. W momencie, gdy się zorientujemy, że już ktoś zawarł zobowiązania finansowe na nasze dane to niezależnie od ich wartości, jak najszybciej zgłośmy ten fakt policji i w instytucjach, gdzie te zobowiązania zostały zaciągnięte. Dodatkowo, oprócz skorzystania z zastrzeżeń kredytowych, jeśli nasze dane personalne dostały się w niepowołane ręce wskutek zgubienia lub kradzieży dokumentów tożsamości, należy pilnie zastrzec swój dowód osobisty i pozostałe dokumenty. Możemy tego dokonać na wiele sposobów – osobiście w wybranym oddziale bankowym lub telefonicznie. Co ważne, niekoniecznie musimy być klientem banku, w którym zastrzegamy dokument, a także nie musimy zgłaszać się do każdego z banków oddzielnie. Wystarczy, że utratę dokumentu zgłosimy w jednej instytucji, a ta odnotuje taką informację w centralnym systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE, z którego korzystają nie tylko banki, ale również firmy pożyczkowe, firmy telekomunikacyjne i inne podmioty. Warto również wspomnieć, że podobna zasada dotyczy także kart płatniczych i kart kredytowych. Zgłaszając fakt utraty zabezpieczymy się przed sytuacją, w której ktokolwiek będzie próbował na nasze dane zaciągać kredyty, pożyczki lub innego rodzaju zobowiązania.

Powrót na górę strony